Szukaj na tym blogu

piątek, 4 kwietnia 2014

URODZINY NOWEGO MIASTA TORUNIA - CZY KTOŚ PAMIĘTA?



750-lecie Nowego Miasta Torunia
ZAPRASZAM NA SEMINARIUM (10 kwietnia o godz. 17.00)

Pogranicze między Starym Miastem i Nowym Miastem
oraz zamkiem krzyżackim w Toruniu
od XIII w. do dziś,
w relacjach: historyka, archeologa, zabytkoznawcy

Z okazji 750. rocznicy lokacji Nowego Miasta Torunia (1264 r.) Toruński Oddział Stowarzyszenia Historyków Sztuki oraz Książnica Kopernikańska w Toruniu zapraszają na spotkanie na temat jednego z ważnych wątków z przeszłości miasta, w ciekawej formie dyskusji przedstawicieli trzech dyscyplin naukowych.
Tematem dyskusji będzie topografia i system obronny między Starym Miastem i Nowym Miastem oraz między obydwoma tymi miastami i zamkiem krzyżackim.

Zdjęcia "murowe" autorstwa Andrzeja R. Skowrońskiego.
 

Wezmą w niej udział badacze zajmujący się tą problematyką z różnych punktów widzenia: historyk – prof. Krzysztof Mikulski, archeolog – Lidia Grzeszkiewicz-Kotlewska, zabytkoznawca – Zbigniew Nawrocki. Podzielą się oni swoją wiedzą i nowymi ustaleniami na temat pogranicza między Starym Miastem i Nowym Miastem oraz zamkiem krzyżackim w Toruniu od XIII wieku do dziś, a także wskażą istotne w tej materii pytania, na które wciąż nie znamy odpowiedzi. Spotkanie poprowadzi prof. Elżbieta Pilecka.

Spotkanie odbędzie się 10 kwietnia, o godz. 17.00,
w sali wykładowej Książnicy Kopernikańskiej (I p.)
przy ul. Słowackiego 8
(wstęp wolny).

czwartek, 3 kwietnia 2014

DOM NAROŻNY PRZY RYNKU NOWOMIEJSKIM I UL. PROSTEJ (MIEJSCA I LUDZIE)



Duża narożna kamienica przy Neustädtisches Markt 13 i Gerechtestr. 2 (ob. Rynek Nowomiejski 13 i ul. Prosta 2) to ważne miejsce w dziejach toruńskich kinematografów.

Narożny dom przy Rynku Nowomiejskim dzisiaj.
(Widok przywołany w toruniarni już wcześniej.)
Do tej pory uznawano, że to właśnie w tym domu, w 1907 roku powstało pierwsze w mieście kino – Corso. Jednak zanim było tu Corso, w budynku tym funkcjonowały teatry świetlne pod różnymi nazwami, a do tego w różnych jego miejscach. Nie było łatwe prześledzenie ich historii, w której dodatkowe utrudnienie stanowi fakt, iż dom miał kilka wejść (od strony Rynku i od strony ul. Prostej) i że przez czas jakiś działały tu obok siebie dwa teatry świetlne – to ewenement.

Portretowa fotografia z atelier Carla Bonatha,
z sygnaturą zakładu (niżej).

W epoce „przedkinowej” w domu tym mieściły się lokale mieszkalne oraz zakłady i składy różnych specjalności, m.in. zakład fotograficzny Heinricha Gerdoma, piekarnia Johanna Kurowskiego, zakład fryzjerski L. J. Williga, firma mistrza malarskiego Biernackiego i inne. Pracował tu także inny znany fotograf
Carl Bonath (już w 1899 r.). Bonath prowadził też interesa kinematograficzne, jednak nie w Toruniu, a w pobliskiej Chełmży.
Reklama zakładu szklarskiego Fritza Albutata.
Thorner Presse, 31.12.1911.
W 1912 roku do kamienicy wprowadził się warsztat szklarski Fritza Albutata, wcześniej pod kierownictwem znanej firmy Julius Hell, ul. Szeroka 27.
Jednak szczególnie upodobali sobie ten dom fotografowie. Kolejny z nich, Jan Mełnicki, urządził tu atelier (po 1913 roku). Ten pierwszy i najstarszy w mieście polski zakład fotografii artystycznej i powiększeń, założony w 1908 roku, reklamował się: „róg Rynku Nowomiejskiego, wejście z ul. Prostej 2, w pobliżu kinematografów”. Kinematografy musiały stanowić więc dla torunian ważny punkt odniesienia. W latach 1907-1912 Otto Friedrich pod tym adresem prowadził kawiarnię Konditorei und Café Friedrich.
Theater Lebenden Photographien, zwany też Kinematographen-Theater (Teatr Żywych Fotografii, Kinematograficzny Teatr) w tymże domu ulokowany pierwsze przedstawienie dał z pewnością przed 14 kwietnia 1907 roku, jednak dopiero 14 grudnia ogłoszono w prasie otwarcie stałego – jak podkreślono – teatru świetlnego. Był to już trzeci teatr świetlny otwarty w Toruniu w stosunkowo krótkim czasie, obok placówki Joanny Łyskowskiej i Zentral Theater Thorn. Kinematografy w tej kamienicy, pod różnymi nazwami, funkcjonowały nieprzerwanie do lat 30. XX w. Pierwszy ich okres związany jest z działalnością toruńskiego potentata kinowo-filmowego Maxa Müllera.


(Z mojej najnowszej książki
„TORUŃSKIE TEATRY ŚWIETLNE, CZYLI KINA, WYTWÓRCZOŚĆ FILMOWA
I MIEJSCOWE GWIAZDY 1896-1939.
O kulturze czasu wolnego dawnych torunian”)


środa, 2 kwietnia 2014

MOSTOWE PERYPETIE NIEUSTAJĄCE, c.d. (KALENDARIUM CODZIENNOŚCI)




Na początku kwietnia 1871 roku prywatnymi kanałami torunianie dowiedzieli się, że ministerstwo obiecało dołożyć z funduszów rządowych 25 tys. talarów na budowę mostu.   A władze wojskowe zapewniły, że przekażą most pontonowy, aby chociaż tymczasowo ułatwić ważną dla miasta komunikację z dworcem i lewym brzegiem Wisły.
Most pontonowy dobra rzecz, ale do jego ustawienia niezbędna jest odpowiednia liczba pionierów (czyli saperów). „Budowniczego rządowego trudno obecnie dostać, gdyż wielka ich część jest jeszcze we Francji, a reszta nie podoła rządowym budowlom.” Problematyczna okazała się też dotacja rządowa, a prywatna wiadomość – nazbyt optymistyczna.  Możliwe, iż rząd nic nie da, albo tylko małą sumkę...
20 kwietnia 1871 miał być oddany do użytku most na Starej Wiśle (między Kępą Bazarową a dworcem), a most pontonowy na Wielkiej Wiśle – podobno za dwa tygodnie. Kolejne to obietnice i odroczenia terminów...

Mostowa impresja - acz współczesna.

wtorek, 1 kwietnia 2014

SAMOWOLA BUDOWLANA CZY POSTMODERNISTYCZNY KOLAŻ? CO SIĘ DZIEJE Z DACHAMI DWORU ARTUSA I KRZYWEJ WIEŻY?



Chwała europejskim funduszom, dofinansowaniom i innym zastrzykom finansowym - w trosce o zabytki. Ale co stało się z dachami Dworu Artusa i Krzywej Wieży? Czy to artystyczna wizja czy samowola budowlana? Czy postmodernistyczne podejście w duchu toruńskim?



Dwór Artusa i Krzywa Wieża zyskały nowe, gustowne dachy! Okazałe, prawda? Każdy w innym stylu... Jak na zdjęciu... :-)

O mnie

Moje zdjęcie
TORUNIARNIA i TORUNIARKA – jak firma i jej przedstawicielka. Tak właśnie ma być. Toruń to moja „firma”, na rzecz której pracuję od lat. Ten drugi neologizm – co do genezy analogicznie jak szafiarka. Toruniarką jestem od dawna. A zacięcie edukacyjne i przymus działania na rzecz dobra wspólnego należą do katalogu moich (licznych) wad. Jestem historykiem sztuki, zabytkoznawcą, regionalistką, muzealniczką (raczej byłam; zwolniona po ponad 26 latach pracy w Muzeum Okręgowym, zob. http://forum.pomorska.pl/mobbing-w-torunskim-muzeum-dyrektor-to-nas-nie-dotyczy-t92558/). Pracuję społecznie w Stowarzyszeniu Historyków Sztuki. Będzie o: kulturze i sztuce Torunia, o zabytkach, rzemiośle artystycznym i wątkach obocznych. Także o mojej dzielnicy – Podgórzu. Rzeczy nowe, stare, wnioski, refleksje i pytania. Oby ciekawe... /TORUNIARKA – Katarzyna Kluczwajd/ https://www.facebook.com/katarzyna.kluczwajd Blog nie mógłby zaistnieć bez prac Andrzeja R. SKOWROŃSKIEGO – najlepszego fotografa dokumentalisty sztuki toruńskiej i w Toruniu. Andrzej ma zdjęcie każdego miejscowego zabytku i ciekawego miejsca, a jego ogromny album jest zawsze otwarty dla badaczy, tak jak On – dla przyjaciół.