Szukaj na tym blogu

niedziela, 8 czerwca 2014

Z KIM KONKUROWAŁA STRĘCZARKA? - TŁUMACZENIE...



Tłumaczenie z polskiego na polski pierwszej porcji smakowitych zdań, wymyślonych na użytek bloga, z użyciem archaizmów sprzed stu i więcej lat:

Wiecownik wypił zajdel piwa, a zawiadowca knajpy – sznapsa.
Uczestnik wiecu wypił kufel piwa, a zarządzający knajpą – porcję wódki.

Komiliton wsiadł do kołowca z dyrektryzą i pojechali odwiedzić bandyżystę.
Członek wspólnoty studenckiej wsiadł do auta z dyrektorką i pojechali odwiedzić rzemieślnika wytwarzającego części do protez oraz elementy do aparatów ortopedycznych.

(Bandażysta to nieistniejący już zawód. Bandażysta wykonywał prace związane z wytwarzaniem części skórzanych, tekstylnych i pasmanteryjnych do protez kończyn dolnych i górnych oraz elementów do aparatów, gorsetów i innych wyrobów ortopedycznych. Naprawiał też protezy, aparaty i gorsety ortopedyczne.)




Stręczarka miejscowa konkurowała z biurem umieszczeń dla szukających posad każdego stanu.
Pośredniczka pracy konkurowała z biurem trudniącym się szukaniem pracy dla każdego.

Pisarz zgubił pupkę swej córki i własne preparowatki.
Prowadzący księgi rachunkowe zgubił lalkę swej córki i własne glizy.
(Mam nadzieję, że wiecie, co to gilzy...:-)

Szpryngowiec wpadł do znajomej staniczarki, żeby ostrzec ją przed szopenfeldziarzem.
Złodziej, który przed kradzieżą najpierw dzwonił do drzwi kilka razy, żeby upewnić się, że nikogo nie ma w domu, wpadł do znajomej wytwórczyni staników, aby ostrzec ją przed złodziejem sklepowym.
Plastyka i dynamika zmian naszego języka są niesamowite, wciąż mnie fascynują.

sobota, 7 czerwca 2014

DEUTSCHES HEIM, UL. PIERNIKARSKA 9 (MIEJSCA I LUDZIE)



Deutsches Heim (Dom Niemiecki) przy ul. Piernikarskiej 9, oddany do użytku w 1923 roku, stanowił miejsce spotkań towarzyskich niemieckich torunian, choć nie wyłącznie. (To głównie w Deutsches Heim, a także w Parku Wiktorii, odczyty i imprezy organizował np. miejscowy oddział Organizacji Syjonistycznej.)
W Deutsches Heim dawała spektakle niemiecka organizacja teatralna Deutsche Bühne (Związek Teatru Niemieckiego), założona w 1922 roku. Ale wystawiała także w Parku Wiktorii. Deutsches Heim przez krótki okres (w latach 20. XX w.) stanowił siedzibę kinematografu Passage.
Ilustracje z ciekawego, pamiątkowego wydawnictwa:
gmach Deutsches Heim;
niżej - scena teatralna.
„Festschrift zum Zehn-Jährigen Jubiläum
der Deutschen Bühne Thorn”,
Toruń 1932,
rysunki (artysta malarz) Willi Ziegler.


Warto wspomnieć, że Magistrat od Policji i konfidentów zbierał dane o bywających tam osobach. Stosowana była penetracja środowiska i obserwacja, dotycząca zresztą różnych grup i wszelkich zgromadzeń, jak kursy, wiece partyjne, co obejmowało nawet bywanie w restauracji, teatrze, kinie. W sferze zainteresowań Policji, ze względów oczywistych, była postawa i zachowania Niemców, aktywność ich organizacji politycznych, społecznych, zawodowych.
Mniejszość niemiecka w okresie dwudziestolecia międzywojennego, w polskim już Toruniu, mogła uczestniczyć w życiu swoich, tj. niemieckich organizacji społecznych i kulturalnych, dzieci mogły uczęszczać do szkół z niemieckim językiem nauczania. Społeczność ta miała możliwość organizowania narodowych imprez kulturalnych i rozrywkowych, odczytów i występów, festynów i zabaw.


(Z mojej najnowszej książki

„TORUŃSKIE TEATRY ŚWIETLNE, CZYLI KINA, WYTWÓRCZOŚĆ FILMOWA
I MIEJSCOWE GWIAZDY 1896-1939.
O kulturze czasu wolnego dawnych torunian”)
 

O mnie

Moje zdjęcie
TORUNIARNIA i TORUNIARKA – jak firma i jej przedstawicielka. Tak właśnie ma być. Toruń to moja „firma”, na rzecz której pracuję od lat. Ten drugi neologizm – co do genezy analogicznie jak szafiarka. Toruniarką jestem od dawna. A zacięcie edukacyjne i przymus działania na rzecz dobra wspólnego należą do katalogu moich (licznych) wad. Jestem historykiem sztuki, zabytkoznawcą, regionalistką, muzealniczką (raczej byłam; zwolniona po ponad 26 latach pracy w Muzeum Okręgowym, zob. http://forum.pomorska.pl/mobbing-w-torunskim-muzeum-dyrektor-to-nas-nie-dotyczy-t92558/). Pracuję społecznie w Stowarzyszeniu Historyków Sztuki. Będzie o: kulturze i sztuce Torunia, o zabytkach, rzemiośle artystycznym i wątkach obocznych. Także o mojej dzielnicy – Podgórzu. Rzeczy nowe, stare, wnioski, refleksje i pytania. Oby ciekawe... /TORUNIARKA – Katarzyna Kluczwajd/ https://www.facebook.com/katarzyna.kluczwajd Blog nie mógłby zaistnieć bez prac Andrzeja R. SKOWROŃSKIEGO – najlepszego fotografa dokumentalisty sztuki toruńskiej i w Toruniu. Andrzej ma zdjęcie każdego miejscowego zabytku i ciekawego miejsca, a jego ogromny album jest zawsze otwarty dla badaczy, tak jak On – dla przyjaciół.