Szukaj na tym blogu

środa, 15 kwietnia 2015

MARATON ZWIEDZANIA - JUŻ W SOBOTĘ



Dopiero co powstaliśmy (Towarzystwo Opieki nad Zabytkami Oddział w Toruniu), a już idziemy do ludzi. 

Zapraszamy na MARATON ZWIEDZANIA ZABYTKÓW „OTWIERAMY NIEZNANE” – w tę sobotę, 18 kwietnia, od godz. 9.00. Data specjalna, bo to Międzynarodowy Dzień Ochrony Zabytków.

Dla naszych Gości przygotowaliśmy atrakcje książkowe 
(losowanie :-) )
Do zobaczenia!


wtorek, 14 kwietnia 2015

HITY I KITY EKSTRA - MARZEC / KWIECIEŃ 2015



PRZODEM I TYŁEM 
– LOKALNIE – 
DO RZECZYWISTOŚCI 
I DO BYLEJAKOŚCI 
MARZEC / KWIECIEŃ 2015

 
HITY EKSTRA


Tym razem dwa HITY jednocześnie - w wymiarze społecznym, choć dotyczą także tego, co interesuje mnie najbardziej, czyli zabytków.
Pierwsze HIT
owe połączenie obu dziedzin = powstało w naszym mieście Towarzystwo Opieki nad Zabytkami, Oddział w Toruniu. Nie byłoby w tym nic (lub niewiele) nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że jedną z przyczyn naszej konsolidacji jest pospolite ruszenie trochę w duchu niezadowolonych / oburzonych / wściekłych. W tym lokalnym wymiarze - z powodu tego, co dzieje się z zabytkami w naszym „mieście zabytków”. Uruchomił się (kolejny) pozytywny potencjał :-)


Chodzi m.in. o domy z tzw. pruskiego muru (szkieletowe), ostatnio ginące masowo, ale nie tylko. Chodzi o stosunek do zabytków innych niż gotyckie. W odniesieniu np. do (mojego) Podgórza - nawet dawny ratusz nie jest wpisany do Rejestru Zabytków! (ponoć ma to nastąpić niebawem...) Zresztą to nieistotne, skoro w lokalnym wykonaniu i tak nie daje to gwarancji należytej ochrony - vide symboliczny już dom przy ul. Bydgoskiej 50/52

TOnZ-owej grupie pasjonatów chodzi o BUDOWANIE SPOŁECZNEGO ZAINTERESOWANIA dla wartości historycznych, o kształtowanie refleksji nad tym, co należy – i można – zatrzymać. Chcemy zadbać o edukację w tym zakresie - na ile pozwolą siły i możliwości organizacji pozarządowej. Chcemy popularyzować wiedzę o zabytkach RÓŻNYCH OKRESÓW / STYLÓW, także tych młodszego pokolenia, oraz WSZYSTKICH DZIELNIC. Chcemy torunianom (i nie tylko) otwierać oczy na to, co cenne - i piękne - wokół nas, co stanowi nasz wspólny majątek i potencjał, w wymiarach fizycznym (dzieła sztuki) i ideowym - dziedzictwo przeszłości.
Wygląda na to, że znów społecznicy będą wyręczać "zinstytucjonalizowane formy bytu"... - to w kategoriach KITU (generalnego).



Drugie HIT
owe połączenie obu dziedzin =
Toruń wzbogacił się i kilkunastu Społecznych Opiekunów Zabytków. Jestem jednym z nich :-) I choć właściwie niewiele to zmienia w tym, co robię od lat, cieszę się, że znalazłam się w gronie ludzi kompetentnych, pełnych pozytywnej energii i woli działania.




sobota, 11 kwietnia 2015

SUBIEKTYWNIE (TSF) – HISTORIA ODBIJA SIĘ W NAS



Ze względu na przygotowywanie pierwszej konferencji z nowego cyklu „Zabytki toruńskie młodszego pokolenia – BUDOWNICTWO SZKIELETOWE” (9 maja, wspólnie z Książnicą Kopernikańską), od jakiegoś czasu poruszam się po tym obszarze.
Szukam, pytam, czytam, oglądam zdjęcia. Także członków Stowarzyszenia Toruńskie Spacery Fotograficzne. Pokazują rzeczywistość – w przypadku tzw. pruskiego muru często smutną (choć malowniczą…) – w subiektywnym ujęciu.
Kolejne prusko-murowe zdjęcie, które mnie urzekło, po fotografii Katarzyny Rubiszewskiej, to kadr Grzegorza Kazuro (ujęcie z ul. Podgórnej).


Dwa światy = dwa symbole: sacrum i profanum, kościół i dom, duchowa wzniosłość i powszedniość codzienności. Dwa światy – dwa symbole. Jeden odbija się w drugim, przegląda się w nim, jak w lustrze. I skojarzenie – tak historia odbija się w nas, w naszych wyborach, relacjach, poglądach, wierze. I nieważna jest nasza wola, świadomość tego faktu. Bo historia otacza nas, jesteśmy zanurzeni w jej kontekstach.
Dwa światy – dwa symbole. Jeden stanowi tło dla drugiego. W jakim jednak porządku? Czy idea jest tłem dla materialnej proza życia czy na odwrót? To z kolei w dużej mierze zależy od nas, od tego, w co wierzymy, od naszych priorytetów, systemu wartości.

Boski majestat zagląda do maluczkich, pochyla się nad nimi, jak Anioł Stróż. Pochyla się nad nami, nawet gdy nie dostrzegamy go – wpatrzeni w inne okno.

BYDGOSKA 50/52 - DO OŻYWIENIA...

Kamienica przy ul. Bydgoskiej 50/52, jeden z najcenniejszych w Toruniu zabytków budownictwa szkieletowego, znana jest nie tylko ze swej urody. Niestety – nie tylko. Dziś jest symbolem braku szacunku dla zabytków młodszego pokolenia i wynikającego zeń braku należytej opieki nad budynkiem WPISANYM DO REJESTRU ZABYTKÓW (!).
 Pisano o tym wieeeeeelokrotnie w prasie, w internecie, alarmował Miejski Konserwator Zbytków, pisało Stowarzyszenie Bydgoskie Przedmieście – wiele razy, m.in. apelując do Prezydenta (2010), także teraz – kiedy ogłoszono konsultacje w sprawie przyszłej funkcji budynku. Oby tylko nie były to (kolejne) „kąsultacje”Zgadzam się w pełni z Ich tezą – konsultacje to nie remont!
Cytat z Gazety Pomorskiej: „Urząd miasta zamierza wpisać OŻYWIENIE TEJ KAMIENICY i jej otoczenia do lokalnego programu rewitalizacji na lata 2015-2020”. Czy to dobra praktyka: zniszczyć, odpuścić, dobić, a potem – „ożywiać”?

O mnie

Moje zdjęcie
TORUNIARNIA i TORUNIARKA – jak firma i jej przedstawicielka. Tak właśnie ma być. Toruń to moja „firma”, na rzecz której pracuję od lat. Ten drugi neologizm – co do genezy analogicznie jak szafiarka. Toruniarką jestem od dawna. A zacięcie edukacyjne i przymus działania na rzecz dobra wspólnego należą do katalogu moich (licznych) wad. Jestem historykiem sztuki, zabytkoznawcą, regionalistką, muzealniczką (raczej byłam; zwolniona po ponad 26 latach pracy w Muzeum Okręgowym, zob. http://forum.pomorska.pl/mobbing-w-torunskim-muzeum-dyrektor-to-nas-nie-dotyczy-t92558/). Pracuję społecznie w Stowarzyszeniu Historyków Sztuki. Będzie o: kulturze i sztuce Torunia, o zabytkach, rzemiośle artystycznym i wątkach obocznych. Także o mojej dzielnicy – Podgórzu. Rzeczy nowe, stare, wnioski, refleksje i pytania. Oby ciekawe... /TORUNIARKA – Katarzyna Kluczwajd/ https://www.facebook.com/katarzyna.kluczwajd Blog nie mógłby zaistnieć bez prac Andrzeja R. SKOWROŃSKIEGO – najlepszego fotografa dokumentalisty sztuki toruńskiej i w Toruniu. Andrzej ma zdjęcie każdego miejscowego zabytku i ciekawego miejsca, a jego ogromny album jest zawsze otwarty dla badaczy, tak jak On – dla przyjaciół.