Pomniki i
popomnikowe przestrzenie, orłów i gryfów dawnych wspomnienie – pod takim hasłem
odbył się 95. Spacer fotograficzny TSF i taki też (przy)długi tytuł miała moja prezentacja
pokazana – tradycyjnie – w Wejściówce na finał spaceru. Spotkaliśmy się pod
mostem 😃 kolejowym
– na skraju przestrzeni, którą można uznać za swego rodzaju „pomnikowe zagłębie”
(nie jedyne w mieście!), jeśli cezurę czasową usunąć, bo:
- swego
rodzaju pomnikiem był sam most kolejowo-drogowy (potęgi państwa pruskiego, 1870-1873); dziś szpetnie okaleczony i (w osi ulicy) zasłonięty kładką stacji przesiadkowej
- nieopodal
pomnik feldm. Paula von Hindenburga (1915), na wzgórzu (pozostałość umocnień
ziemnych twierdzy) nieopodal…
- …przerobiony
wkrótce po 1920 r, samowolnie przez wojaków, na pomnik gen. Józefa Hallera
- podczas
ostatnich poszukiwań w archiwum dowiedziałam się, że na wzgórzu przy ul. Traugutta,
w pobliżu dworca Toruń Miasto, była jedna z proponowanych lokalizacji pomnika…
Wdzięczności Bohaterom Armii Czerwonej (prowadzono próbne odwierty)
- pomnik
kolejarzy – ofiar II wojny światowej na p. 18 Stycznia
 |
Pomnik kolejarzy, a raczej otoczenie z kadrowaniem nietypowym... |
- pomnik gen.
Hallera zamykający oś widokową Wilehlmstadt / przedmieścia św. Katarzyny (choć
odwrócony do niego plecami)…
- …jak
pierwotnie tę oś zamykał kościół garnizonowy, w czasach PRL-u zasłonięty co
nieco blokami mieszkalnymi i stacją benzynową. Kościół sławił chwałę oręża:
pruskiego, a po 1920 r. – polskiego (po 1920
r. zmiana wystroju wnętrza, grupa rzeźbiarska Sursum Corda Ignacego Zelka z symbolicznym orłem zrywającym się do
lotu stanowiącym bazę / podstawę dla figury Chrystusa dźwigającego krzyż – zob. DZIEJE SZTUKI TORUNIA).
 |
| Takie podwójne z trójcą / Trójcą skojarzenia. |
- na placu
przykościelnym: niegdyś pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego (na terenie
wojskowym, 1928), zrekonstruowana statua Matki Boskiej Królowej Polski (1927) – z orłem, współczesny kamień
pamiątkowy żołnierzy AK – z orłem i gryfem. Obecność tych ostatnich podkreślam,
bo tropiliśmy orły i gryfy – w kontekście wiadomego stulecia.
Historyczny taki
oto konglomerat pomnikowo-epokowy… Po drodze okazało się, ze pomnikowe
natężenie występuje też w innych rejonach (Toruń miasto pomNIKów), ale zdaje
się, ze tylko tu takie pomieszanie epok.
 |
Przy d. kasynie przy ul. Fredry specjalnie dla nas przygotowana kompozycja (prawie)biało-czerwona 😉 |
Nastawiliśmy oko
/ obiektywy na poszukiwanie państwowych Orłów i pomorskich Gryfów, a także
biało-czerwonych motywów.
 |
| Składnia trochę nie taka 😉 |
Nie powiem, mieliśmy w tej kwestii pewne sukcesy 😉, choć nie wszystkie
orły były tymi poszukiwanymi… Ten z domu Gutenberga, przy ul. św.
Katarzyny 4, okresu pruskiego, ciekawy m.in. z powodu atrybutów – co trzyma w
szponach? Czy dobrze widzę, że narzędzia jakoweś drukarskie?
 |
| Skromniutki w formie orzeł na budynku straży pożarnej. |
Z placu przykościelnego
wstąpiliśmy na Nowe Miasto (dla zegara słonecznego i herbu Nowego Miasta - tu jest PRZESZŁOŚĆ ZNIKAJĄCA NAMACALNIE), dalej
ul. Szumana poszliśmy w kierunku Urzędu Marszałkowskiego, gdzie jest zachowany
piękny, stylowy Gryf Pomorski, obok którego usadowiono wizerunek urzędowy Orła –
kłócący się z formą modernistycznego gmachu i Gryfa… Modernistyczny orzeł „odleciał”,
podobnie jak na sąsiednim gmachu banku (d. Bank Rolny) - została pusta płycina.
Najciekawsza
historia dotyczy jednak poza-spacerowego orła – z gmachu dyrekcji Lasów
Państwowych przy ul. Mickiewicza – ale jako że to dłuuuższa historia i wymaga
jeszcze sprawdzenia kilku tropów, opowiem o niej przy innej okazji. Obecny stan
dociekań przedstawiłam spacerowiczom w Wejściówce – ciąg dalszy na pewno
nastąpi! Marzenie takie: aby orły wróciły...
Ciekawe są
historie dotyczące dwóch pomników: Wolności / Niepodległości / Zwycięstwa,
które planowano zaraz po powrocie do Macierzy (1921 ) i na 10-lecie Niepodległości
(1928), których nie mogliśmy fotografować, bo ich nie zrealizowano, ale
wyobraziliśmy sobie ten pierwszy pomnik, który miał stanąć w miejscu pruskiego
pomnika Wojaków (Kriegerdenkmal) na pl. Teatralnym (o tym też było w Wejściówce).
Wielcy bohaterowie
– Haller i Piłsudski – zawitali do Torunia po latach (to nowe kompozycje
pomnikowe), ale są też dzieła zrekonstruowane, jak wspomniana figura Matki Boskiej Królowej Polski, czy obelisk Stefana Łaszewskiego, pierwszego wojewody pomorskiego.
W
kręgu Wielkiego Józefa też swego rodzaju „pomnikowe zagłębie”… Wielki Józef prezentował
się nam się różnorodnie (sposób widzenia zależy od wiedzy i nastawienia; nie
tylko od punktu siedzenia!); mnie ukazał perspektywę „spod buta”. A moje
historyczno-rzemieślnicze nachylenie pozwoliło dostrzec na skraju płaszcza – od
tyłu rzecz jasna – znak mistrza odlewnika. Spacerowicze wszak zaglądają
wszędzie, nawet pod kapot 😀
 |
| Spod buta... |
Przy okazji pracy
nad tematem „pomnikowym”, drążenia wątku orłów w przestrzeni publicznej, a także
samego spaceru kilka refleksji:
- czy każdy ważny
bohater i ważne wydarzenie muszą być upamiętniane pomnikiem?
- czy nie
stać nas na realizacje o cechach artystycznych?, SYMBOLiczne – a nie tylko
dosłowne?
- czy nadmiar
nie sprzyja dewaluacji pomnikowych idei?, tak jak w życiu nadmiar powoduje
dezorientację i utrudnia wartościowanie.
Fotografie Spacerowiczów do obejrzenia podczas
7. konferencji z cyklu Zabytki toruńskie młodszego pokolenia,
Konferencja pod patronatem Europejskiego Roku Dziedzictwa Kulturowego.