Szukaj na tym blogu

piątek, 11 maja 2018

DZIESIĘCIOLECIE - PRZED STULECIEM (NIEPODLEGŁOŚCI OCZYWIŚCIE)

Pierwsza wielka "okrągła" rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę przypadła w roku 1928, dla Pomorza 2 lata później. Szykowano wielkie obchody, m.in. wzniesienie pomnika Zwycięstwa (planowany na skwerze przy ul. Szopena). Skończyło się na położeniu kamienia węgielnego...

Plan Torunia z ok. 1934 r. - z zaznaczonym pomnikiem, który nie powstał...,
za: KPBC

Podpisanie aktu erekcyjnego pomnika Zwycięstwa,
Narodowe Archiwum Cyfrowe, 1-U-6405

Podobnie było wcześniej w przypadku Obelisku Niepodległości, który miał powstać na 1. rocznicę...
(w miejscu Kriegerdenkmal, czyli na dzisiejszym pl. Teatralnym).

Marian Sydow pisał w "Słowie Pomorskim" (XI 1930):
...Toruń współczesny nie ma niestety szczęścia do pomników. Pamiętamy smutną historję obelisku Wolności, po którym pozostał tylko dół (obecnie zasypany) z kamieniem węgielnym (z r. 1921). Nie doszedł też do skutku pomnik Zwycięstwa na glacis* przy dawnej bramie Bydgoskiej. Dotąd sterczą porozrzucane nieporządnie głazy pod fundament tego pomnika, a poza to stadjum początkowe budowa nie postąpiła...

 [*franc. glacis, glazja - to stok bojowy]

A odezwy rocznicowe były tak wspaniałe...

ze zbiorów Książnicy Kopernikańskiej
 

czwartek, 10 maja 2018

100 LAT NIEPODLEGŁEJ - GDZIE JEST GEN. HALLER? I DLACZEGO O 11.00?

Rok jubileuszowy, rok obchodów, rok stulecia
- niepodległości oczywiście.
Nawet "młodsze pokolenie" rocznicy podporządkowane = 

W kwestii urzędowych oficjalnych obchodów, finansowanych wszak z pieniędzy publicznych, cisną się na usta pytania (mnie przynajmniej):
- dlaczego wszędzie i zawsze tylko Marszałek Józef Piłsudski, a gen. Józef Haller zapomniany zupełnie?

Samotny Bohater
- dlaczego uroczystość inaugurująca obchody w regionie odbywa się w dzień powszedni o godz. 11.00

- czy "?wspólne świętowanie?" ma dotyczyć tylko zaproszonych: parlamentarzystów, przedstawicieli środowisk naukowych, służb mundurowych, duchowieństwa, młodego pokolenia, organizacji pozarządowych oraz seniorów i kombatantów, jak napisano w info portalu woj. kujawsko-pomorskiego?

- dlaczego ludzie aktywni zawodowo, będący w pracy o takiej godzinie, młodzież szkolna itd. zostali wykluczeni

Na koniec smaczek językowy / jenzykowy z tego portalu woj. kuj-pom: W programie poniedziałkowych obchodów inaugurujących podjęcie przez mieszkańców województwa deklaracji z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości znalazły się także ceremonia podniesienia flagi, inscenizacja wizyty w regionie marszałka Józefa Piłsudskiego oraz Ignacego Jana Paderewskiego, recytacja fragmentów „Pana Tadeusza” jeżykiem 😃😃 Polaków z Wileńszczyzny. Serio! to nie mój wymysł...

Odezwa Błękitnego Generała do mieszkańców Pomorza,
21 I 1920,
ze zbiorów Książnicy Kopernikańskiej

niedziela, 6 maja 2018

SAM SANDY - HISTORIA CAŁKIEM ROZWINIĘTA

Pisałam kiedyś w toruniarni o toruńskim epizodzie Sama Sandiego = to były takie międzynarodowe 😏 posty pod tytułami 😉z przymrużeniem oka😉: Toruń po chińsku... i ...Toruń po murzyńsku.
Teraz ciekawą historię Sama Sandiego
możemy poznać dzięki
reportażowi Aleksandra Przybylskiego z TVN24.
Polecam!


za: L. Prauziński, A. Ulrich, "W marszu i w bitwie", Poznań 1939,
http://www.wbc.poznan.pl/Content/95367/directory.djvu

czwartek, 3 maja 2018

ZAFIKSOWANA NA BIAŁO-CZERWONO

Zafiksowana na biało-czerwono jestem
- wcale nie tylko z okazji 3 Maja,
ale ze względu na przygotowania
do PRAKTYCZNEGO PARTIOTYZMU (12 V). 



Widzę wszędzie biało-czerwono...
- symboliczne barwy nabierają różnych znaczeń
w różnych zwyczajnych, codziennych, prozaicznych kontekstach.
Tak jakby
- w internacjonalistycznej wersji 😉 -
(ja) / I lowe / love Polskę /
Poland

środa, 2 maja 2018

ŚWIĘTO (PLISOWANEJ) FLAGI



Nie, nie, to nie zdjęcia sprzed roku, ale jak najbardziej aktualne. Znów "plisowana" flaga i banerowy zwis okolicznościowy odpowiednio na: Dworze Artusa i Ratuszu Staromiejskim.





Flaga, jak to flaga,
ale czy zabytek naprawdę musi służyć za słup ogłoszeniowy?
No chyba że ten kolejny ratuszowy przypadek
zasłaniania
zabytku
pokazuje, że nie ma nic innego do pokazania 😆😆

niedziela, 29 kwietnia 2018

POMNIKI i POPOMNIKOWE PRZESTRZENIE, ORŁÓW i GRYFÓW DAWNYCH WSPOMNIENIE

Pomniki i popomnikowe przestrzenie, orłów i gryfów dawnych wspomnienie – pod takim hasłem odbył się 95. Spacer fotograficzny TSF i taki też (przy)długi tytuł miała moja prezentacja pokazana – tradycyjnie – w Wejściówce na finał spaceru. Spotkaliśmy się pod mostem 😃 kolejowym – na skraju przestrzeni, którą można uznać za swego rodzaju „pomnikowe zagłębie” (nie jedyne w mieście!), jeśli cezurę czasową usunąć, bo:

- swego rodzaju pomnikiem był sam most kolejowo-drogowy (potęgi państwa pruskiego, 1870-1873); dziś szpetnie okaleczony  i (w osi ulicy) zasłonięty kładką stacji przesiadkowej
- nieopodal pomnik feldm. Paula von Hindenburga (1915), na wzgórzu (pozostałość umocnień ziemnych twierdzy) nieopodal…
- …przerobiony wkrótce po 1920 r, samowolnie przez wojaków,   na pomnik gen. Józefa Hallera
- podczas ostatnich poszukiwań w archiwum dowiedziałam się, że na wzgórzu przy ul. Traugutta, w pobliżu dworca Toruń Miasto, była jedna z proponowanych lokalizacji pomnika… Wdzięczności Bohaterom Armii Czerwonej (prowadzono próbne odwierty)
- pomnik kolejarzy – ofiar II wojny światowej na p. 18 Stycznia
Pomnik kolejarzy,
a raczej otoczenie z kadrowaniem nietypowym...
- pomnik gen. Hallera zamykający oś widokową Wilehlmstadt / przedmieścia św. Katarzyny (choć odwrócony do niego plecami)…

- …jak pierwotnie tę oś zamykał kościół garnizonowy, w czasach PRL-u zasłonięty co nieco blokami mieszkalnymi i stacją benzynową. Kościół sławił chwałę oręża: pruskiego, a po 1920 r. – polskiego (po 1920 r. zmiana wystroju wnętrza, grupa rzeźbiarska Sursum Corda Ignacego Zelka z symbolicznym orłem zrywającym się do lotu stanowiącym bazę / podstawę dla figury  Chrystusa dźwigającego krzyż – zob. DZIEJE SZTUKI TORUNIA).
Takie podwójne z trójcą / Trójcą skojarzenia.

- na placu przykościelnym: niegdyś pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego (na terenie wojskowym, 1928), zrekonstruowana statua Matki Boskiej Królowej Polski (1927) – z orłem, współczesny kamień pamiątkowy żołnierzy AK – z orłem i gryfem. Obecność tych ostatnich podkreślam, bo tropiliśmy orły i gryfy – w kontekście wiadomego stulecia.



Historyczny taki oto konglomerat pomnikowo-epokowy… Po drodze okazało się, ze pomnikowe natężenie występuje też w innych rejonach (Toruń miasto pomNIKów), ale zdaje się, ze tylko tu takie pomieszanie epok.
Przy d. kasynie przy ul. Fredry specjalnie dla nas
przygotowana kompozycja (prawie)biało-czerwona 😉
Nastawiliśmy oko / obiektywy na poszukiwanie państwowych Orłów i pomorskich Gryfów, a także biało-czerwonych motywów.
Składnia trochę nie taka 😉


Nie powiem, mieliśmy w tej kwestii pewne sukcesy 😉, choć nie wszystkie orły były tymi poszukiwanymi… Ten z domu Gutenberga, przy ul. św. Katarzyny 4, okresu pruskiego, ciekawy m.in. z powodu atrybutów – co trzyma w szponach? Czy dobrze widzę, że narzędzia jakoweś drukarskie?

Skromniutki w formie orzeł na budynku straży pożarnej.
Z placu przykościelnego wstąpiliśmy na Nowe Miasto (dla zegara słonecznego i herbu Nowego Miasta - tu jest PRZESZŁOŚĆ ZNIKAJĄCA NAMACALNIE), dalej ul. Szumana poszliśmy w kierunku Urzędu Marszałkowskiego, gdzie jest zachowany piękny, stylowy Gryf Pomorski, obok którego usadowiono wizerunek urzędowy Orła – kłócący się z formą modernistycznego gmachu i Gryfa… Modernistyczny orzeł „odleciał”, podobnie jak na sąsiednim gmachu banku (d. Bank Rolny) - została pusta płycina.

Najciekawsza historia dotyczy jednak poza-spacerowego orła – z gmachu dyrekcji Lasów Państwowych przy ul. Mickiewicza – ale jako że to dłuuuższa historia i wymaga jeszcze sprawdzenia kilku tropów, opowiem o niej przy innej okazji. Obecny stan dociekań przedstawiłam spacerowiczom w Wejściówce – ciąg dalszy na pewno nastąpi! Marzenie takie: aby orły wróciły...

Ciekawe są historie dotyczące dwóch pomników: Wolności / Niepodległości / Zwycięstwa, które planowano zaraz po powrocie do Macierzy (1921 ) i na 10-lecie Niepodległości (1928), których nie mogliśmy fotografować, bo ich nie zrealizowano, ale wyobraziliśmy sobie ten pierwszy pomnik, który miał stanąć w miejscu pruskiego pomnika Wojaków (Kriegerdenkmal) na pl. Teatralnym (o tym też było w Wejściówce).

Wielcy bohaterowie – Haller i Piłsudski – zawitali do Torunia po latach (to nowe kompozycje pomnikowe), ale są też dzieła zrekonstruowane, jak wspomniana figura Matki Boskiej Królowej Polski, czy obelisk Stefana Łaszewskiego, pierwszego wojewody pomorskiego.
W kręgu Wielkiego Józefa też swego rodzaju „pomnikowe zagłębie”… Wielki Józef prezentował się nam się różnorodnie (sposób widzenia zależy od wiedzy i nastawienia; nie tylko od punktu siedzenia!); mnie ukazał perspektywę „spod buta”. A moje historyczno-rzemieślnicze nachylenie pozwoliło dostrzec na skraju płaszcza – od tyłu rzecz jasna – znak mistrza odlewnika. Spacerowicze wszak zaglądają wszędzie, nawet pod kapot 😀

Spod buta...

Przy okazji pracy nad tematem „pomnikowym”, drążenia wątku orłów w przestrzeni publicznej, a także samego spaceru kilka refleksji:
- czy każdy ważny bohater i ważne wydarzenie muszą być upamiętniane pomnikiem?
- czy nie stać nas na realizacje o cechach artystycznych?, SYMBOLiczne – a nie tylko dosłowne?
- czy nadmiar nie sprzyja dewaluacji pomnikowych idei?, tak jak w życiu nadmiar powoduje dezorientację i utrudnia wartościowanie.

Fotografie Spacerowiczów do obejrzenia podczas 
7. konferencji z cyklu Zabytki toruńskie młodszego pokolenia, 
pt. PRAKTYCZNY PATRIOTYZM 1918/1920 - 2018:
różne odsłony niepodległości

= 12 V, godz. 10.00-15.00, Biblioteka Diecezjalna.
Konferencja pod patronatem Europejskiego Roku Dziedzictwa Kulturowego.




 

O mnie

Moje zdjęcie
TORUNIARNIA i TORUNIARKA – jak firma i jej przedstawicielka. Tak właśnie ma być. Toruń to moja „firma”, na rzecz której pracuję od lat. Ten drugi neologizm – co do genezy analogicznie jak szafiarka. Toruniarką jestem od dawna. A zacięcie edukacyjne i przymus działania na rzecz dobra wspólnego należą do katalogu moich (licznych) wad. Jestem historykiem sztuki, zabytkoznawcą, regionalistką, muzealniczką (raczej byłam; zwolniona po ponad 26 latach pracy w Muzeum Okręgowym, zob. http://forum.pomorska.pl/mobbing-w-torunskim-muzeum-dyrektor-to-nas-nie-dotyczy-t92558/). Pracuję społecznie w Stowarzyszeniu Historyków Sztuki. Będzie o: kulturze i sztuce Torunia, o zabytkach, rzemiośle artystycznym i wątkach obocznych. Także o mojej dzielnicy – Podgórzu. Rzeczy nowe, stare, wnioski, refleksje i pytania. Oby ciekawe... /TORUNIARKA – Katarzyna Kluczwajd/ https://www.facebook.com/katarzyna.kluczwajd Blog nie mógłby zaistnieć bez prac Andrzeja R. SKOWROŃSKIEGO – najlepszego fotografa dokumentalisty sztuki toruńskiej i w Toruniu. Andrzej ma zdjęcie każdego miejscowego zabytku i ciekawego miejsca, a jego ogromny album jest zawsze otwarty dla badaczy, tak jak On – dla przyjaciół.