Trochę falstart popełniłam w kwestii
reklamy książki „Toruń, którego nie ma” – wciąż jej nie ma…, ale praca ponownie
ruszyła. Coś redakcja zawalona była pod koniec roku i dlatego mamy opóźnienie.
Po krótkiej przerwie w przypominaniu naszego miasta na bazie zgromadzonego do
książki materiału, wracam do tego wątku (choć dawny Toruń przypominam przez
cały czas... = odwieczne prawo toruniarni 😆). Książka ma – niestety… –
ograniczoną objętość, więc trochę uzupełnień w toruniarni, trochę podczas spotkania
autorskiego. O terminie poinformuję.
W połączeniu z tematyką baaaaardzo aktualną
ostatnio w toruniarni wyszło: PODGÓRSKO. Wspomnienia dawnego Podgórza także wkrótce
w kilku postach po-sesyjno-wystawowych (np. o Krowim Mostku – wszyscy znamy, a
nic nie wiemy...). Wystawa w Archiwum Państwowym jeszcze tylko jutro do obejrzenia!
Tymczasem wspomnienie
wojskowo-samochodowe: murowane baraki poligonowego miasteczka przy ul. Drzymały
13/15 (jak wyżej) → jedne z ostatnich zachowanych do niedawna, w czasach PRL-u mieściły
bazę PKS (Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej) →
 |
Kierowca PKS-u przy pracy. Fot. Biblioteka Uniwersytecka w Toruniu. |
→ po likwidacji PKS-u
pełniły rolę mieszkań socjalnych (Podgórz = Toruń kategorii B…) → zostały
zburzone w 2015 roku → dziś jest tu osiedle mieszkaniowe, wciąż w rozbudowie.
 |
| Wyburzanie baraków od strony ul. Drzymały... |
 |
| ...i te od strony ul. Letniej. |
Zasadniczo zmienił się
także plac przykościelny – kiedyś dzierżawiony przez znanego ogrodnika
Stanisława Lendziona (specjalista m.in. od szparagów, ekskluzywnych w czasach
PRL-u). Dziś w miejscu uprawnego pola, niemal w centrum miasta (a przynajmniej
Podgórza 😊), powstały parkingi, hipermarket, wytyczono nowe ulice
nowego osiedla mieszkaniowego.
 |
Ul. Poznańska, w głębi (nowa) ul. Marii i Jana Prüfferów. I wszechobecna kostka parkingowa... |
Zniknęły (nie same – z ludzka pomocą…) szpalery
drzew przy ul. Poznańskiej, a nawet granitowy kamień graniczny Piaski – Podgórz
(nieopodal kościoła) – w 2007 roku przy okazji wielkich robót kanalizacyjnych w
ramach projektu ISPA. Skandal!
 |
Słup gdzieś tam schowany w tłumach wiernych, pole puste, drzewa wzdłuż ulicy... |
Słup był obecny na każdej fotografii ukazującej ten
odcinek ul. Poznańskiej, jak np. w kadrze z procesją podczas wizyty obrazu
Matki Boskiej Częstochowskiej w 1978 roku, jak wyżej. Ostatecznie, po interwencji Tadeusza
Zakrzewskiego, ustawiono replikę słupa.
Granicy nie ma, oryginalny słup zniszczony...
Cóż, czasem dobrze
niwelować granice, także te mentalne,
ale zabytki powinny trwać bez względu na
wszystko.
W
ramach zachęty do lektury książki
przygotowywanej
(na koniec 2016 roku)
pt.
TORUŃ, KTÓREGO NIE MA