Szukaj na tym blogu

środa, 11 stycznia 2017

KOŚCIELNE WĄTKI Z CIEKAWYM TŁEM - 2

Ciąg dalszy kościelnych wątków z ciekawym tłem dotyczy kościoła Świętojańskiego, fotografie także ze zbiorów Książnicy Kopernikańskiej.


Cenne jest zdjęcie ukazujące średniowieczną kołatkę wysokiej klasy artystycznej (około połowy XIV w., ob. w Muzeum Okręgowym, jako depozyt) w miejscu jej funkcjonalnego przeznaczenia, choć pierwotna lokalizacja w tym kościele była inna; nie jest znana. Może miały to być drzwi zachodnie, przed budową nowej wieży? (1. tercja XV w.).


Lubeckiej roboty kołatkę wiązano hipotetycznie z warsztatem Hansa Apengetera. O mistrzu więcej w artykule Moniki Jakubek-Raczkowskiej (Gotycki świecznik z bazyliki Mariackiej w Kołobrzegu. Nowe spojrzenie na warsztat mistrza Jana Apengetera), w SHS-sowej książce z wielotomowej już serii Rzemiosło artystyczne i wzornictwo w Polsce. Polecam!




Dawny ołtarz główny z obecnej katedry zapewne znany większości toruniofilów, tu kolejne jego ujęcie. Odnoście do tegoż ołtarza polecam ciekawy artykuł Bartłomieja Łyczaka (Dawny, barokowy ołtarz główny w kościele Świętojańskim w Toruniu i jego przekształcenia), w SHS-sowej książce o katedrze "na nowo" po wielkim programie konserwacji i restauracji, z serii Dzieje i skarby kościołów toruńskich. (W przygotowaniu książka o kościele dominikanów.)



Zainteresowanych poznawaniem Torunia sprzed stulecia, 
także archiwalnych fotografii,
zachęcam do lektury jeszcze innej książki SHS-sowej,
całkiem niedawno wydanej = HISTORYZM...
Do dzieła! = do lektury! 😊


wtorek, 10 stycznia 2017

KSIĄŻKOWO-WYSTAWOWO - 8 (TORUŃ, KTÓREGO NIE MA)



W nawiązaniu do wątku KSIĄŻKOWO, zachęcającego do lektury przygotowywanej przeze mnie książki „Toruń, którego nie ma” (co nieco opóźnionej...), kilka słów – i zdjęć – dotyczących życia książek w dawnym Toruniu.

Przy okazji fragmenciki historii Książnicy Kopernikańskiej, powołanej do życia w 1923 roku, w 450. rocznicę urodzin swego patrona. Pierwotnie Książnica Miejska im. Kopernika, dziś Wojewódzka Biblioteka Publiczna – Książnica Kopernikańska; pierwotnie z siedzibą w gmachu Towarzystwa Naukowego przy ul. Wysokiej 16, dziś – w nowo wzniesionym na ten cel gmachu przy ul. Słowackiego 8.

Czytelnia czasopism, lata 20. XX w.
Fotografie ze zbiorów Książnicy Kopernikańskiej.

Tradycja
tej biblioteki sięga przełomu XV i XVI w. Zbiory Książnicy Miejskiej objęły kilka cennych księgozbiorów: Rady Miejskiej, Gimnazjum Akademickiego (wówczas Państwowego Gimnazjum Męskiego), Towarzystwa Naukowego oraz Coppernicus Verein für Wissenschaft und Kunst. Była to wówczas pierwsza na Pomorzu polska biblioteka naukowa. W czasach PRL-u, na mocy specjalnego przywileju Ministra Kultury i Sztuki, biblioteka zachowała pierwotną nazwę (1954).

Wystawa ku czci wielkiego Mikołaja,
urządzona przez Książnicę
w Muzeum Miejskim, 1925 r.
 

Dziś Książnica szczyci się NAJwiększym w Polsce zbiorem publikacji dotyczących Pomorza i dawnych Prus Królewskich – to jedna z NAJwiększych i unikatowych kolekcji odnośnie do Torunia i Regionu, a zarazem nienaruszona przez II wojnę światową. Obecnie to NAJwiększa ogólnodostępna biblioteka w naszym regionie. Księgozbiór liczy około 750 tysięcy woluminów, w tym wiele cennych rzadkich druków, inkunabułów (tj. druki sprzed 1500 roku, formą przypominające rękopis), rękopisów etc. z kilku stuleci.


Wystawa czasopism słowiańskich urządzona przez Towarzystwo Polsko-Czeskie
w Muzeum Miejskim, 1934 r.
Wystawa książki po wyzwoleniu spod jarzma hitlerowskiego,
w Książnicy Miejskiej, 1 V 1945.


Pierwsza książka drukowana ukazała się w Toruniu w roku 1569, a do końca XVI w. powstało ich ponad 100 (głównie dysydenckich). Warto wspomnieć, że w tym czasie burmistrz Heinrich Stroband (1548-1609), humanista i mecenas kultury,  był twórcą i właścicielem NAJznakomitszej w Toruniu prywatnej biblioteki o profilu humanistyczno-prawniczym, która weszła w skład księgozbioru Gimnazjum Akademickiego. 
Książnica Kopernikańska część zasobów udostępnia w zdigitalizowanym zbiorze Kujawsko-Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej – polecam!

Czytelnia główna Książnicy,
niżej czytelnia dziecięca nr 1,
pocz. lat 60. XX w.
 

Z Książnicą związane jest Towarzystwo Bibliofilów im. Joachima Lelewela (od 1926), a z nim Zygfryd Gardzielewski (1914-2001), który zaprojektował specjalny krój czcionki nazywaną antykwą, o tradycji sięgającej XV w., w jego odmianie – antykwą toruńską (1960). To trzecia antykwa w historii polskiego drukarstwa (wcześniej: 1929, 1933).
Pismo to stosowano głównie do składania akcydensów i poezji.
Antykwa toruńska ma elektroniczną wersję, utworzoną w latach 90. XX w. przez Adama Twardocha i Janusza M. Nowackiego.

W ramach zachęty do lektury książki

przygotowywanej (na koniec 2016 roku)

pt. TORUŃ, KTÓREGO NIE MA

poniedziałek, 9 stycznia 2017

PIERNIKAJKI (6) – PIERNIKONY – NA MIODO-FONIE


Za górami, za lasami… – tak kiedyś rozpoczynały się bajkowe opowieści. Dziś powiedzielibyśmy: włączamy smartfon, klikamy, klikamy, rozciągamy, przesuwamy i przenosimy się do wirtualnego świata – bez ograniczeń!
Rzeczywistość rozszerzona
to taka współczesna wersja bajowych wyobrażeń sprzed lat / wieków, ale w obu przypadka osobista wyobraźnia jest niezbędna! Bajkowa opowieść za każdym razem przecież kreowana jest i przez opowiadacza i przez słuchacza, podobnie jak wirtualny świat, w tworzeniu którego bierzemy udział.

Różne mogą być pierniko-wirtualne scenariusze / opowieści, z aluzjami do realu, jak różna jest nasza kreatywność, a do tego połączona z umiejętnością obserwacji świata i wiedzą.

Fotografie za: Pixabay

Dziś gonimy i łapiemy Pokemony (choć szał już minął...) – a gdyby tak łowić… Piernikony? = pierniko-duszki uosobione w ciasteczkowej formie. Potrzebny nie smartfon, ale wyobraźnia z turbo doładowaniem + wiedza o pierniczanych historiach miasta: co, gdzie, kiedy, jak i dlaczego.


Najcenniejsze w punktacji piernikony pojawiają się w historycznych miejscach: w okolicy ul. Strumykowej – bo Honigkuchenfabrik Gustav Weese, ul. Żółkiewskiego – gdzie Weese wybudował nową fabrykę, przy Rynku Nowomiejskim 4 i ul. Jęczmiennej – gdzie wytwarzali piernikowe specjały: Herrmann Thomas oraz Richard Thomas.

Piernikony-młodziaki
najłatwiej odnaleźć w pierniko-miejscach o młodej tradycji: przy ul. Rabiańskiej 9 – w okolicy Żywego Muzeum Piernika, przy ul. Królowej Jadwigi 24 – nieopodal Piernikarni Mistrza Bogumiła, przy ul. Piekary 28 – gdzie jest najlepszy w Toruniu sklep z pamiątkami (Emporium).
Wszędzie tam duch i klimat piernikowy w znacznym natężeniu. Szukajcie i łapcie! – na miodo-fon (per analogiam do: smartfon 😊).



Kiedy piernikon odpowiedniej klasy da się już usidlić, za jego sprawą przenosimy się do innego świata: jedziemy pierniKaretą z wizjo-elektrycznym napędem do zamku wyobraźni, gdzie czeka wróżka Imbirka spełniająca życzenia. Może podarować pierniko-rękawice magicznym pyłem piernikowym namaszczone, o mocy takiej, jak sprzęt Batmana – kawaler bez trudu zdobędzie szczyt wieży, w której królewna zamknięta została złym czarem.

PierniKareta może zatrzymać się w macierzystej okolicy Smok-Czeka, który miał epizod toruński z powodów pierniczanych. A może zawiezie nas do Kichlera Kardamona vel Piernikreatora Miodnego?

Piernikoidów
(per analogiam do: humanoid) = bohaterów piernikowych bajek i piernikajek jest rzesza ogromna. Poznanie ich jest możliwe za pomocą wyobraźni inspirowanej piernikowymi historiami, pełnymi zapachów i smaków.





Wraz z ostatnią piernikajką, na zakończenie okresu świątecznego,
spis treści już dokonanych 😉

Zapraszam do lektury i własnych, 
nie tyko piernikowych, inspiracji!

O mnie

Moje zdjęcie
TORUNIARNIA i TORUNIARKA – jak firma i jej przedstawicielka. Tak właśnie ma być. Toruń to moja „firma”, na rzecz której pracuję od lat. Ten drugi neologizm – co do genezy analogicznie jak szafiarka. Toruniarką jestem od dawna. A zacięcie edukacyjne i przymus działania na rzecz dobra wspólnego należą do katalogu moich (licznych) wad. Jestem historykiem sztuki, zabytkoznawcą, regionalistką, muzealniczką (raczej byłam; zwolniona po ponad 26 latach pracy w Muzeum Okręgowym, zob. http://forum.pomorska.pl/mobbing-w-torunskim-muzeum-dyrektor-to-nas-nie-dotyczy-t92558/). Pracuję społecznie w Stowarzyszeniu Historyków Sztuki. Będzie o: kulturze i sztuce Torunia, o zabytkach, rzemiośle artystycznym i wątkach obocznych. Także o mojej dzielnicy – Podgórzu. Rzeczy nowe, stare, wnioski, refleksje i pytania. Oby ciekawe... /TORUNIARKA – Katarzyna Kluczwajd/ https://www.facebook.com/katarzyna.kluczwajd Blog nie mógłby zaistnieć bez prac Andrzeja R. SKOWROŃSKIEGO – najlepszego fotografa dokumentalisty sztuki toruńskiej i w Toruniu. Andrzej ma zdjęcie każdego miejscowego zabytku i ciekawego miejsca, a jego ogromny album jest zawsze otwarty dla badaczy, tak jak On – dla przyjaciół.