Szukaj na tym blogu

niedziela, 31 maja 2015

HITY I KITY - MAJ 2015



HITY I KITY


PRZODEM I TYŁEM 
– LOKALNIE – 
DO RZECZYWISTOŚCI I DO BYLEJAKOŚCI

MAJ

HIT
Majowy HIT to pierwsza konferencja z cyklu ZABYTKI TORUŃSKIE MŁODSZEGO POKOLENIA – BUDOWNICTWO SZKIELETOWE. Zorganizował ją Toruński Oddział Stowarzyszenia Historyków Sztuki we współpracy z Książnicą Kopernikańską. Z dużym moim udziałem (koncepcja, program, organizacja), dlatego niezręcznie mi o tym pisać. Ale jednak piszę, bo sesja ta miała NOWĄ FORMUŁĘ, która okazała się – z kilku względów – trafiona i pozytywnie oceniona przez Uczestników.

Nie była to typowa sesja naukowa czy popularno-naukowa, ale rodzaj spotkania ludzi o podobnych pasjach i wrażliwości, żywo zainteresowanych tym, co dzieje się wokół nich i w ich mieście.

Na czym polegała specyfika / odmienność tej konferencji?
1. Poprzedziła ją akcja edukacyjna – duża liczba ulotek z podstawowymi informacjami nt. pruskiego muru, trwająca ponad miesiąc, z udziałem Książnicy Kopernikańskiej; aktywne zachęcanie do udziału za pomocą Facebooka – przez około 2,5 miesiąca.

Proj. Michał Pszczółkowski
 

Staraliśmy się dotrzeć z informacją o konferencji – a przede wszystkim o pruskim murze… – szeroko i daleko. Czy zauważyliście, że jakiś czas przed sesją w witrynie Ośrodka Informacji Turystycznej przy Rynku Staromiejskim pojawiły się fotografie także z budynkami szkieletowymi?



2. Do wygłoszenia referatów (raczej należałoby powiedzieć: do przedstawienia prezentacji) zaproszono zarówno specjalistów, jak i amatorów pasjonujących się tą tematyką. Żywe reakcje wzbudziła m.in. ciekawa i barwna opowieść Wojciecha Koczorowskiego, właściciela domu z pruskiego muru – przykładnie odnowionego. 
 
Wojciech Koczorowski opowiada o domu z pruskiego muru przy ul. Stromej 5.
Fot. Jacek Bloch

3. Obok referatów-prezentacji pokazano „bohatera” konferencji, tj. toruńskie budowle szkieletowe, w ujęciu artystycznym – za pomocą zdjęć członków stowarzyszenia Toruńskie Spacery Fotograficzne, które w tym roku świętuje 5-lecie działalności.

Tyle z założeń programowych. Były pytania, dyskusja, ale to na sesjach norma. Choć nie zawsze reakcje bywają tak spontaniczne i zaangażowane. Nie zawsze sala jest wypełniona po brzegi do samego końca. 

Trafiliśmy z tematem w zainteresowania torunian, tych lubiących nasze miasto i zaangażowanych po stronie miejscowego dziedzictwa kulturowego – bo przecież pruski mur w Toruniu nie ma ostatnio (i nie tylko ostatnio…) najlepszej passy. Trafiliśmy też z NOWĄ FORMUŁĄ spotkania, co podkreślali sami Uczestnicy. Formuła, która odpowiada zarówno Ich zainteresowaniom, jak i zaangażowaniu.

Mam nadzieję, że podobnie będzie 28 listopada
na drugiej konferencji z cyklu 
ZABYTKI TORUŃSKIE MŁODSZEGO POKOLENIA, poświęconej MODERNIZMOWI w Toruniu
Już teraz zapraszam!


KIT
Ciąg dalszy "działań" (a raczej brak działań=decyzji) dotyczących Centrum Sztuki Współczesnej. CSW wciąż bez szefa - od stycznia (tutaj i trochę tu). Prasa pisze o zmianach w statucie (tutaj), które trwają...


W tymże artykule także info, że w nowej Radzie Programowej nie będzie przedstawicieli stowarzyszenia Znaki Czasu. Dlaczego? Jak stwierdził prof. Krzysztof Mikulski (...jeden z byłych członków Znaków Czasu): Już kilka miesięcy temu podjęliśmy kroki zmierzające do likwidacji tego stowarzyszenia. Wobec przetrzymywania dokumentacji przez jednego z naszych członków nie mogliśmy podjąć normalnej działalności statutowej. Moim zdaniem stowarzyszenie spełniło już swoją rolę. Udało nam się wybudować CSW, które może już teraz bezpiecznie funkcjonować bez naszej pomocy. 
 Nie bardzo rozumiem - likwidacja stowarzyszenia z powodu braku celów/podstaw działania CZY z powodu przetrzymywania...?
A panowie Marek Żydowicz i Jerzy Brzuskiewicz zniknęli...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

O mnie

Moje zdjęcie
TORUNIARNIA i TORUNIARKA – jak firma i jej przedstawicielka. Tak właśnie ma być. Toruń to moja „firma”, na rzecz której pracuję od lat. Ten drugi neologizm – co do genezy analogicznie jak szafiarka. Toruniarką jestem od dawna. A zacięcie edukacyjne i przymus działania na rzecz dobra wspólnego należą do katalogu moich (licznych) wad. Jestem historykiem sztuki, zabytkoznawcą, regionalistką, muzealniczką (raczej byłam; zwolniona po ponad 26 latach pracy w Muzeum Okręgowym, zob. http://forum.pomorska.pl/mobbing-w-torunskim-muzeum-dyrektor-to-nas-nie-dotyczy-t92558/). Pracuję społecznie w Stowarzyszeniu Historyków Sztuki. Będzie o: kulturze i sztuce Torunia, o zabytkach, rzemiośle artystycznym i wątkach obocznych. Także o mojej dzielnicy – Podgórzu. Rzeczy nowe, stare, wnioski, refleksje i pytania. Oby ciekawe... /TORUNIARKA – Katarzyna Kluczwajd/ https://www.facebook.com/katarzyna.kluczwajd Blog nie mógłby zaistnieć bez prac Andrzeja R. SKOWROŃSKIEGO – najlepszego fotografa dokumentalisty sztuki toruńskiej i w Toruniu. Andrzej ma zdjęcie każdego miejscowego zabytku i ciekawego miejsca, a jego ogromny album jest zawsze otwarty dla badaczy, tak jak On – dla przyjaciół.